Wpisy archiwalne w kategorii
semi-slicki
| Dystans całkowity: | 3888.06 km (w terenie 1341.00 km; 34.49%) |
| Czas w ruchu: | 200:33 |
| Średnia prędkość: | 19.39 km/h |
| Liczba aktywności: | 70 |
| Średnio na aktywność: | 55.54 km i 2h 51m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 18 kwietnia 2008Kategoria 100 km, semi-slicki, 50 km
Katowice - Tychy - Cielmice - Świerczyniec - Bojszowy - Wola - Brzeszcze - Skidzin - Zasole - Osiek - Malec - Witkowice - Nidek - Andrychów - Sułkowice - Andrychów - Nidek - Witkowice - Osiek - Malec - Zasole - Skidzin - Brzeszcze - Wola - Bojszowy - Świerczyniec - Cielmice - Tychy - Katowice
Rano widocznosc gdzies do 10-15 metrow, trasa sympatyczna, mimo pewnego bladzenia na poczatku, ale widac tak juz musi na kazdej wycieczce. Jak to w tych okolicach duzo stawow, a w drugiej polowie trasy juz sie robi pagorkowato, generalnie fajnie

Most:)

Nad przepascia:)

A tym mostkiem prowadzila nawet sciezka rowerowa, a jak ktos kto nie lubi, to tu objazd, ja jakos zrezygnowalem z tej sciezki

A w Andrychowie


Rano widocznosc gdzies do 10-15 metrow, trasa sympatyczna, mimo pewnego bladzenia na poczatku, ale widac tak juz musi na kazdej wycieczce. Jak to w tych okolicach duzo stawow, a w drugiej polowie trasy juz sie robi pagorkowato, generalnie fajnie

Most:)

Nad przepascia:)

A tym mostkiem prowadzila nawet sciezka rowerowa, a jak ktos kto nie lubi, to tu objazd, ja jakos zrezygnowalem z tej sciezki

A w Andrychowie


Dane wycieczki:
166.47 km (10.00 km teren) czas: 08:01 h avg:20.77 km/h
Niedziela, 13 kwietnia 2008Kategoria 50 km, semi-slicki
Katowice Ligota - Zarzecze - Wymysłów - Ruda Śląska Halemba - Borowa Wieś - Paniowy - Chudów - Paniowy - Borowa Wieś - Ruda Śląska Halemba - Wielkie Hajduki - Katowice
Kolejna wycieczka z cyklu "Jak niedziela to tylko w Chudowie". Zbiórka dostaracza zaskakujaco wielu problemow, mimo, iz miejsce zbiórki bylo doskonale znane i lubiane. Ale półgodzinne opoznienie da sie przezyc. A dzieki temu poznajemy z Rafalem wyjatkowego czlowieka, ktoremu dziki z reki jedza, jednak z otwarciem puszki piwa juz sobie nie poradzil. W Chudowie standardowo troche zarcia, no a potem juz do Chorzowa:)

Tu powinna byc piekna panorama, niestety jacys rowerzysci wtrynili sie w kadr

Hmm, trzej faceci w obcislych gatkach robia sobie zdjecie pod uroczo wygladajacym drzewkiem, dobrze, ze chociaz za rece sie nie trzymaja...

Kolejna wycieczka z cyklu "Jak niedziela to tylko w Chudowie". Zbiórka dostaracza zaskakujaco wielu problemow, mimo, iz miejsce zbiórki bylo doskonale znane i lubiane. Ale półgodzinne opoznienie da sie przezyc. A dzieki temu poznajemy z Rafalem wyjatkowego czlowieka, ktoremu dziki z reki jedza, jednak z otwarciem puszki piwa juz sobie nie poradzil. W Chudowie standardowo troche zarcia, no a potem juz do Chorzowa:)

Tu powinna byc piekna panorama, niestety jacys rowerzysci wtrynili sie w kadr

Hmm, trzej faceci w obcislych gatkach robia sobie zdjecie pod uroczo wygladajacym drzewkiem, dobrze, ze chociaz za rece sie nie trzymaja...

Dane wycieczki:
55.64 km (30.00 km teren) czas: 02:51 h avg:19.52 km/h
Sobota, 12 kwietnia 2008Kategoria semi-slicki
Katowice Ligota - Zarzecze - Zadole - Ligota
Dane wycieczki:
25.56 km (18.00 km teren) czas: 01:24 h avg:18.26 km/h
Piątek, 11 kwietnia 2008Kategoria semi-slicki
Katowice - Wielkie Hajduki ul. Cicha 6 - Uroczysko Buczyna - Katowice
Po bilety, spełnić swój kibicowski obowiązek. Potem kręcenie tu i tam. Dziwnie sie jezdzi w koszlce z krotkim rekawkiem
Po bilety, spełnić swój kibicowski obowiązek. Potem kręcenie tu i tam. Dziwnie sie jezdzi w koszlce z krotkim rekawkiem
Dane wycieczki:
26.95 km (8.00 km teren) czas: 01:20 h avg:20.21 km/h
Środa, 9 kwietnia 2008Kategoria semi-slicki
Wieczorna jazda po Katowicach
Dane wycieczki:
36.39 km (8.00 km teren) czas: 02:00 h avg:18.20 km/h
Niedziela, 6 kwietnia 2008Kategoria 50 km, semi-slicki
Katowice Ligota - WPKiW - Katowice Załęska Hałda - Wymysłów - Ruda Śląska Halemba - Mikołów Borowa Wieś - Paniowy - Chudów - Bujaków - Góra św. Wawrzyńca - Chudów - Kąty - Paniowy - Wymysłów - Katowice Park Kościuszki - Centrum - Ligota
Fajna wycieczka, mimo kilku siniakow, choc w sumie jechalismy tylko po to zeby cos zjesc na zamku w Chudowie, ale jako , ze przyjechalismy poltorej godziny przed otwarciem przyzamkowej jadłodajni o dziwnej nazwie Skorupa, wiec krecimy sie jeszcze troche po okolicy. W Chudowie Łukasz wandal popsuł mostek, ale sądząc po konstrukcji tego mostu nie bedzie to jakas niepowetowana strata dla spolecznosci lokalnej.
Fajna wycieczka, mimo kilku siniakow, choc w sumie jechalismy tylko po to zeby cos zjesc na zamku w Chudowie, ale jako , ze przyjechalismy poltorej godziny przed otwarciem przyzamkowej jadłodajni o dziwnej nazwie Skorupa, wiec krecimy sie jeszcze troche po okolicy. W Chudowie Łukasz wandal popsuł mostek, ale sądząc po konstrukcji tego mostu nie bedzie to jakas niepowetowana strata dla spolecznosci lokalnej.
Dane wycieczki:
89.91 km (55.00 km teren) czas: 04:42 h avg:19.13 km/h
Niedziela, 30 marca 2008Kategoria 100 km, semi-slicki, 50 km
Tychy - Gostyń - Orzesze - Ornontowice - Gierałtowice - Knurów - Żernica
Smolnica - Sośnicowice - Tworóg Maly - Sośnicowice - Smolnica - Żernica - Knurów - Gierałtowice - Chudów - Zabrze - Ruda Śląska - Katowice
Wycieczka z Klubem Turystyki Kolarskiej Gronie Tychy do Tworoga Małego na impreze pod tytułem Topienie Marzanny. My jedziemy z Tych w 10-osobowym peletoniku w spokojnym rekreacyjnym tempie. A na miejscu ludzi i rowerów naprawde sporo, nie doczekaiśmy kulminacyjnego punktu imprezy, chęć dalszej jazdy była zbyt wielka. Dlatego po szybkim posileniu sie razem z Michalem i nowopoznanymi kolegami z Tych postanawiami sami wracać. Od Knurowa juz sami z Michałem ojeżdzamy do standardowo już do Chudowa na jak zwykle smaczny posiłek. Potem Michał oprowadza mnie po najdzikszych zaamarkach Rudy Śląskiej i wracam do Katowic uatrakcajniając sobie trasę urokliwym Uroczyskiem Buczyna.
Wziąłem aparat, ale zdjęć mi się nie chciało robić, więc wrzucam tylko takie
Smolnica - Sośnicowice - Tworóg Maly - Sośnicowice - Smolnica - Żernica - Knurów - Gierałtowice - Chudów - Zabrze - Ruda Śląska - Katowice
Wycieczka z Klubem Turystyki Kolarskiej Gronie Tychy do Tworoga Małego na impreze pod tytułem Topienie Marzanny. My jedziemy z Tych w 10-osobowym peletoniku w spokojnym rekreacyjnym tempie. A na miejscu ludzi i rowerów naprawde sporo, nie doczekaiśmy kulminacyjnego punktu imprezy, chęć dalszej jazdy była zbyt wielka. Dlatego po szybkim posileniu sie razem z Michalem i nowopoznanymi kolegami z Tych postanawiami sami wracać. Od Knurowa juz sami z Michałem ojeżdzamy do standardowo już do Chudowa na jak zwykle smaczny posiłek. Potem Michał oprowadza mnie po najdzikszych zaamarkach Rudy Śląskiej i wracam do Katowic uatrakcajniając sobie trasę urokliwym Uroczyskiem Buczyna.
Wziąłem aparat, ale zdjęć mi się nie chciało robić, więc wrzucam tylko takie
Dane wycieczki:
130.11 km (35.00 km teren) czas: 06:06 h avg:21.33 km/h
Piątek, 28 marca 2008Kategoria semi-slicki, 50 km
Katowice - Tychy - Gostyń - Wyry - Łaziska Górne - Mikołów - Katowice
Wypad z Piotrkiem, miała być Pszczyna, ale kąpiel błotna i goniący czas, zmienia plany i eksplorujemy nieznane tereny. Fajnie bylo:)
Ktos wie co to jest?
Wypad z Piotrkiem, miała być Pszczyna, ale kąpiel błotna i goniący czas, zmienia plany i eksplorujemy nieznane tereny. Fajnie bylo:)
Ktos wie co to jest?
Dane wycieczki:
55.91 km (27.00 km teren) czas: 02:55 h avg:19.17 km/h
Czwartek, 27 marca 2008Kategoria semi-slicki
Lasy muckowskie
Spontaniczny krótki wypad, ze wzgledu na fajna pogode, spotykam Piotrka, ktory mnie odprowadza do domu. Dzieki:)
Spontaniczny krótki wypad, ze wzgledu na fajna pogode, spotykam Piotrka, ktory mnie odprowadza do domu. Dzieki:)
Dane wycieczki:
21.99 km (14.00 km teren) czas: 01:10 h avg:18.85 km/h
Sobota, 22 marca 2008Kategoria semi-slicki
Dolina 3 stawów i dolina jamny
Spontaniczny wypad miedzy odkurzaniem, a myciem podłogi:) Dzieki Łukasz za zmobilizowanie. Generalnie eksploracja dziewiczych terenów doliny jamny, ponoc tak w klimacie enduro. Łukasz pędził czasem ponad 100 km na godzine, ale dałem rade:)
Spontaniczny wypad miedzy odkurzaniem, a myciem podłogi:) Dzieki Łukasz za zmobilizowanie. Generalnie eksploracja dziewiczych terenów doliny jamny, ponoc tak w klimacie enduro. Łukasz pędził czasem ponad 100 km na godzine, ale dałem rade:)
Dane wycieczki:
36.71 km (28.00 km teren) czas: 02:14 h avg:16.44 km/h











